lukasz.bromirski.net

aviate, navigate, communicate

modyfikowany węgiel

kolejna trylogia warta przeczytania, słusznie zresztą święcąca popularność w ramach (słabej jednak i boleśnie okaleczonej) ekranizacji Netflixa. cykl składa się z trzech części - ‘modyfikowany węgiel’, ‘upadłe anioły’ i w końcu ‘zbudzone furie’. wszystkie opisują losy jednego bohatera, jednak z uwagi na specyfikę modyfikowanego węgla, to prawie trzy niezależnie książki. Takeshi Kovacs to niby ta sama osoba, Emisariusz, ale jego wcielanie się w ciągle to nowe powłoki i zajęcia powoduje, że każda część jest trochę inna. Read more →

świadomość faktów

dotarłem do tej książki przez pomyłkę. tak, to nie żart. zgubiłem gdzieś swoją kopię “thinking fast and slow” (a może komuś pożyczyłem i zapomniałem? zdarza się) i po paru miesiącach ciągłego zapominania (żeby sobie dokupić), w końcu przeklikałem się przez interfejs jednego z popularnych sklepów internetowych. tą książkę dostałem jako propozycję “którą inni kupowali” i byłem przekonany, że to inna książka - kolejna Grega McKeowna po jego doskonałej “essentialism”. już po zamówieniu książek coś mnie tknęło - po wrzuceniu do google’a i znalezieniu tego nagrania wszystko było jasne - to nie to, ale i tak czekam na możliwość przeczytania! Read more →

wspomnienie o przeszłości Ziemi

te trzy książki - pojedynczo ale i jako seria to wspaniała lektura. odświeżająca i jednocześnie bardzo mi osobiście przypominająca z jednej strony twórczość Stanisława Lema (tam gdzie dotyka fizyki podróży międzygwiezdnych i generalnie, technologii) oraz coś z Asimova. wszystko dodatkowo osadzone w realiach o których dużo czytałem (w kontekście zawodowym) - kultury chińskiej. przebija w tej książce bardzo wyraźnie na wielu płaszczyznach - ale w ogólności zakłada długofalowe (naprawdę długofalowe) strategie, przeplatane taktycznym wykonaniem. Read more →

nietypowi sojusznicy

gdy gwiazda rocka zajmuje stanowisko w ważnych dla świata aspektach, nie wszyscy patrzą na to przychylnie. w końcu gwiazda rocka ma być gwiazdą rocka, tj. śpiewać i produkować hity, których potem słuchamy. koncepcja, że mogą wygłaszać poglądy niekoniecznie zbieżne z Twoimi powoduje, że wszystkie ulubione piosenki mogłyby gwałtownie przestać nimi być… jeśli nie potrafisz tego rozdzielić. cóż, trzeciego lipca Pearl Jam miał okazję zagrać w Krakowie i oj, jaka to była frajda i przyjemność zobaczyć ich w końcu na żywo. Read more →

streszczenie streszczenia streszczenia

140 znaków, 5 minut, kanapka zjedzona w biegu…. cisza o 2 rano. spać, bo o 6 pobudka… tak wygląda życie wielu z nas. miałem ostatnio okazję wrócić do czytanej lata temu książki Raya Bradbury’ego ‘451* Fahrenheita’. spójrzmy na przykład na tę charakterystykę: Ludzie o niczym nie rozmawiają. Ejże! O czymś przecież muszą rozmawiać! Wcale nie. Przerzucają się nazwami odrzutowozów, ubrań albo basenów i zachwycają nimi. Tylko że wszyscy mówią dokładnie to samo, nikt się niczym nie wyróżnia. Read more →

jesteś tylko metadanymi

6:51 AM, 30 KWIECIEŃ 1975: SWIFT 22 IS OUTBOUND WITH 11 PAX ON BOARD INCLUDING THE LZ COMMANDER. ALL THE AMERICANS ARE OUT REPEAT OUT. ta tradycyjnie zwięzła informacja z nasłuchu NSA (własnych wojsk) pozwoliła potwierdzić, że w istocie wszyscy amerykańscy obywatele opuścili ambasadę w Sajgonie. sam Sajgon zmienił nazwę na Ho Chi Minh dzień później, zajęty przez wojska Północnego Wietnamu. od tamtego czasu wywiad elektroniczny zmienił się prawie nie do poznania, choć książka o której chce napisać została wydana przed Snowdenem. Read more →

wyzwalacze

jeden z moich znajomych zauważył bardzo celnie, że mam często ‘krótki lont’. nie mogę się nie zgodzić - czasami tak po prostu jest. zrozumienie i opanowanie tego to katorżnicza praca, która w dodatku wymaga codziennego szlifowania umiejętności. każdy kto próbował - wie. na wielu poziomach ten temat dotyka zagadnień dominujących dzisiejsze tzw. szkoły biznesu - jak zbudować zespół, jak jego członkowie powinni wzajemnie się uzupełniać, motywować i jednocześnie - zachęcać do wartościowej pracy. Read more →

mam to na końcu języka

pewnego dnia w ramach dystansu do siebie i całego świata wrzuciłem na Facebook ten wpis - pochodzący oryginalnie z portalu poświęconego modzie: to co mnie zaskoczyło w ciągu dnia, to ponad 100 różnego rodzaju reakcji (bo teraz każdy ma szansę przylepić do wpisu reakcję a nie ‘lajka’; w końcu ‘lubię to’ nie zawsze da się zastosować z przekonaniem do informacji o np. kolejnym ataku terrorystycznym czy świeżaku…). nie wiem czy zdarzyło mi się kiedykolwiek na FB dotrzeć do takiej popularności posta, ale to po raz kolejny sprowokowało mnie do przemyślenia tego, gdzie jako ludzkość jesteśmy. Read more →

po co nam ludzkość?

zawodzimy na każdym kroku. zwodzimy raczkujące silniki sztucznej inteligencji. dowody matematyczne zajmują po 3-4 lata do sprawdzenia przez asystentów. ostatnie ciekawe dowody zajmują po 300-400 stron ciężkiego matematycznie materiału. zaczynamy zatem używać komputerów, choć one również mają niewygodny dla nas ludzi efekt uboczny - generują jeszcze więcej danych niż dowód, który sprawdzają. to na pewno da się jakoś uprościć, zoptymalizować i doprowadzić do krótszych “danych wyjściowych” takiego dowodu. ale… ale wczoraj znalazłem informację, wg. Read more →

żyjemy w ciekawych czasach

ciężko jest wrócić ‘na stare śmieci’ z tak ogromnym backlogiem rzeczy zaszłych, niezapisanych dobrze… pozostawionych gdzieś na uboczu. spróbujmy to w końcu wyrzucić i mieć za sobą. po pierwsze, jak widać, zmigrowałem na koniec roku blog z WordPressa na Ghosta (ale nie chodzi o spór ‘forma vs treść’). nie robi to może wielkiej różnicy (poza tym, że nie miałem od tego czasu momentu, żeby zmigrować stare wpisy - ale zrobię to. Read more →

myśli nieuczesane

jak bardzo popsuty musi być system patentowy, żeby ludzie budowali całe firmy tylko i wyłącznie będąc patent trollami? coraz częściej widzę pomysły takie jak ten, co pokazuje tylko, że kapitalizm w ujęciu jakie mamy dzisiaj, zjada coraz szybciej sam siebie - i nie bardzo potrafimy sobie z tym poradzić nawet z pomocą systemu stworzonego po to, żeby strzec prawa. myśląc o SDNie, o wpływie programowania na to, co wszyscy będziemy robić za lat parę (i jak żałośnie nieprzygotowane są dzisiaj firmy do ochrony naszych danych finansowych, biologicznych i innych w realiach “web 17. Read more →

kto zapłaci za dziury w sofcie?

ta dyskusja toczy się od dłuższego czasu. kto zapłaci za dziury w sofcie? do tej pory z reguły mówiło się trudno i żyło się dalej, zwykle żądając dodatkowych pieniędzy, żeby problemy spowodowane przez wadliwe oprogramowanie dodatkowo załatać. powoli oprogramowanie zaczyna jeździć samochodami. samo. i trzeba zacząć rozwiązywać trudne problemy. na razie liczba opcji jest prosta do wyobrażenia. a co będzie za 10 lat? Read more →

“audiofilskie”…

…dyskusje już były na blogu. arstechnica właśnie opublikowała wyniki testu A/B/X podejrzanie “wzbogacających” dźwięk kabli Ethernet i jak może spodziewać się dowolnie rozsądny człowiek… nie ma żadnej różnicy między kablami za 340$ a tymi za 2.5$. warto porównać ten artykuł i opis z tym, co “audiofil” zarabiający na życie nabieraniem ludzi opisuje w ramach tzw. testu. w szczególności polecam komentarze, w których gdy jeden z komentujących jak krowie na rowie tłumaczy mu, że 0=0 a 1=1, on nadal twierdzi, że słyszy różnicę i jest ona oczywista. Read more →

blokczajny ewryłer…

ciekawy artykuł bloggera o tym jak stworzyć alternatywne źródło prawdziwie niecenzurowanego wolnego słowa. wygląda na to, że ostatni problem reddita spowodował wznowienie dyskusji o wolnym słowie i kryptograficznej niezaprzeczalności głoszonych tez - w kontekście coraz silniejszych nacisków w Stanach Zjednoczonych na wbudowanie tylnych furtek może to jakieś rozwiązanie problemu? jak o tym pomyśleć… a nie, nie trzeba myśleć. pomyślano za nas - są już ludzie wierzący, że Bitcoin (protokół, nie elektroniczne pieniądze) będzie niebawem podstawą całej komunikacji internetowej. Read more →

wszyscy jesteście tylko wirtualni

twitter i facebook przyznają, że około 10 procent całej bazy ich użytkowników to boty. to dane “oficjalne”, ale artykuły Farmy botów w mediach społecznościowych pokazują, że znacznie zaniżone. wygląda na to, że kolejna bańka dot-comowa powoli narasta i niedługo pęknie. jak niedługo? “trudno ocenić” - na mój gust, powinna pęknąć już dawno temu. mówi się o tym już długo, ale ciągle pojawia się coś, co powoduje, że firmy i organizacje bez żadnego kapitału sprzętowego, żyjące jedynie w wirtualnej przestrzeni oprogramowania - nadal zyskują na wartości. Read more →

urzędnik wie najlepiej.. a dziennikarz?

bardzo typowy sposób myślenia prezentują nasi urzędnicy - czym więcej fotoradarów tym więcej kasy można zarobić. nie ma dowodów na to, że fotoradary zwiększają bezpieczeństwo, wręcz przeciwnie - gwałtowne manewry na drodze (bo w ostatniej chwili jakiś amator dużej szybkości dostrzega słupek z potencjalnie włączonym aparatem) powodują ciągle nowe wypadki. co ciekawe jednak, znalazłem ten sam styl myślenia ograniczonej nieco wyobraźni w artykule podlinkowanym w innym kontekście na fejsbuku - o ‘strasznym’ tunelu Wisłostrady. Read more →

świat się zmienia

porażka, z jaką spotkał się Tidal, a która jednocześnie wypycha zegarek Apple’a (tak, ten który ma problem z utrzymaniem baterii w ciągu jednego dnia - nie doby tylko DNIA), zastanawia. z jednej strony rynek potrafi wykryć beznadziejną formę wyrwania przez multimilionerów (multimiliarderów?) kolejnych pieniędzy, w dodatku w beznadziejnym stylu i z brakiem jakiegokolwiek wyczucia czy zbadania rynku (na którym funkcjonują lepsze, szybsze, działające i oferujące zdecydowanie szerszą gamę twórców i utworów). Read more →