lukasz.bromirski.net

aviate, navigate, communicate

only easy day…

po śmiesznej już dzisiaj opowieści żołnierza brytyjskiego SASu, ukrywającego się pod pseudonimem “Andy McNab”, który opisał swoją fantastyczną opowieść - lepszą niż Rambo i Commando razem wzięte - o operacji w Iraku (a w istocie jego nieudolność jako dowódcy doprowadziła do śmierci jednego z jego własnych żołnierzy, ran i niewoli innych, co zostało niezależnie zweryfikowane przez Michaela Ashera i Petera Ratcliffe), bardzo długo nie znalazłem w opisach potyczek i operacji wojskowych przekłamań na taką skalę. nie mają jednak ostatnio dobrej prasy amerykańskie wojska specjalne.  żeby było jasne - jestem pełen podziwu dla profesjonalizmu i poświęcenia, z jakim żołnierze służą swojej ojczyźnie, choć kwestionować można (zawsze) zasadność ich użycia oraz to, co w ogóle rząd Stanów Zjednoczonych wyrabia na świecie. odkąd w kolejnych książkach obnażono jak lobby niespełna rozumu militarystów w stylu Donalda Rumsfelda, obu panów Bushów i paru innych osób nakłaniało do szukania nieistniejących WMD w Iraku żeby osiągnąć własne cele polityczne, trudno wierzyć w ‘demokracje i wolność’ w tym, co wojska USA robią na świecie. ale tak jak powtarzam, uważam że są profesjonalistami, a czytając ich wspomnienia widać, jak bardzo wiele starają się robić dla mieszkańców krajów, w których lądują i starają się przywrócić normalność.

Read more →

cisco forum 2013 już za parę dni…

…i ruszyły ostatnie przygotowania. może kiedyś napiszę o tym książkę z zespołem :) w międzyczasie walczę z IW10 na platformach Windows (W7 jakoś nie chce przyjąć do serca wyników KB2472264), czytam kolejną książkę Wołoszańskiego (o Himmlerze), bawie się rozwiązaniami wirtualizacyjnymi platform Cisco (więcej o tym na rzeczonym Cisco Forum 2013) i dłubię w LISPie (kończąc reaktywować BGP blackholing :) ). boleję też nad tym, że QNAP via PHP nie potrafi robić backupów do Amazona dla plików powyżej 2GB :) Read more →

integracja oprogramowania ze sprzętem…

…jak może lub powinna być bliska? dotknęła mnie ostatnio taka właśnie, nieco filozoficzna myśl. MBP na którym piszę te słowa pracuje w oparciu o koncepcję, której do końca bronił Steve Jobs - tylko zintegrowane ze sprzętem oprogramowanie, może być maksymalnie efektywne i przewidywalne. niezależnie od patrzenia na samego Steve’a, przykładów w naszym życiu takiego podejścia jest więcej. jednym z bardziej namacalnych jest oczywiście firma w której pracuje - w Cisco większość rozwiązań sprzętowych bazuje o bardzo ściśle zintegrowany ze sprzętem soft, który wykorzystując wszystkie jego możliwości może pokazać prawdziwą moc rozwiązania. Read more →

niepiosenki

w ciągu paru ostatnich dni udało mi się zmęczyć tomiszcze Kazika - ‘niepiosenki’. rzecz charakterystyczna dla tej osoby, dużo w tym nowych rzeczy których o nim nie wiedziałem. nie ukrywam, że za całością twórczości nie przepadam - zapewne dlatego, że jej nie rozumiem - ale czyta się to dobrze. zdecydowanie polecam i do poduszki, i na wieczór do herbaty. zabieram się za listy wymieniane pomiędzy Stanisławem Lemem a Stanisławem Mrożkiem - coś niebanalnego i wciągającego bardzo. Read more →

where the wizards stay up late

książka o rzeczonym tytule zabrała mi ostatnio dwie noce - niesamowity i dosyć szczegółowy opis tego jak powstała ARPA, jak powstał ARPANET, potem IMPy, TIPy, a w końcu jak to Vint Cerf narysował schemat sieci zawierający bramki (ang. gateway) i jak potem rodził się TCP/IP. polecam akurat na czas przed Sylwestrem - książka dosyć dokładnie opisuje między innymi jaką niedorzecznością była koncepcja, że Internet budowano w ramach tajnych prac USA nad przeżywalnością krytycznej infrastruktury po wojnie atomowej - ale jednocześnie jak potem prace poszły w tą stronę w ramach zamykania się i odłączania MILNETów od ARPANETu przechodzącego na TCP/IP. Read more →

nowe książki

przez ostatnie parę tygodni wróciłem do czytania książek z rejonów dalekich od pozycji typu MPLS-enabled Applications, Deploying Cisco Wide Area Application Services czy Designing and Deploying 802.11n wireless networks. po ostatnim podejściu do CCDE zakres moich zainteresowań chwilowo nieco się zmienił. poniżej warte polecenia pozycje: In search of Stupidity 2nd edition - polecam dla wszystkich zajętych obmyślaniem “co robić lepiej, albo przynajmniej nie psuć” - doskonały przewodnik (choć czasem dyskusyjny - ale z perspektywy czasu) po świecie IT, jego błędach i wypaczeniach Hackers - heroes of computer evolution - doskonała książka o początkach komputerów, PDP, MIT, RSMie, firmie Sierra i paru innych rzeczach - można czytać wielokrotnie :) Pan raczy żartować, panie Feynman - nie trzeba nawet komentować, klasyka Łowy na człowieka - polecam, ciekawie napisane Snajper - opis tego co robią ludzie z Seal Team, jak robią, na czym im zależy i jak żyją - przeplecione opowieściami z “życia” Porażka nie wchodzi w grę - opis tego jak organizowano loty w kosmos, jacy ludzie to robili i jak w międzyczasie świat się zmienił dodatkowo usiadłem i przeczytałem ponownie dwie dobre książki Thomasa L. Read more →

książki na wakacje

warto kupić i poczytać - polecam, jak zwykle w wakacje (czyli prawie dwa tygodnie :D) starałem się nadrobić czytelnictwo za mierne postępy w ciągu roku: rework - kapitalna książka dla wszystkich posiadaczy własnych firm, oraz chcących robić rzeczy wielkie; poprzednią wersję tej książki (rework stanowi praktycznie jej ekstrakt) - getting real, pisaną trochę z innej pozycji można przeczytać nawet online; managing humans - autora blogu Rands in Repose; polecam z uwagi na ogromny zbiór studiów nad naturą ludzką, sprawdzonymi metodami ale i ciekawymi obserwacjami; jego being geek można sobie natomiast zupełnie szczerze odpuścić - część znajdziecie w ‘managing humans’, a praktycznie wszystko pozostałe na blogu Operation Snakebite Stephena Greya, The Great Gamble - The Soviet War in Afghanistan; The Soviet-Afghan War, Task Force Helmand Douga Beattie’go i w końcu No true Glory Binga Westa - masa dobrych książek o Iraku i Afganistanie jeśli to kogoś interesuje; aż dziw że ludzie nie uczą się na błędach, w szczególności tak dobrze udokumentowanych i doskonale przeanalizowanych; Metro 2033 i 2034 - każda z nich zajęła mi dokładnie jeden dzień i noc, dobrze napisane, dobre się czyta, gra gdzieś tam czeka na zagranie i myślę, że trudno jej będzie oddać klimat książek; Myths of Innovation Scotta Berkuna - doskonała; Born standing Up - biografia Steve’a Martina, wiele uczy o życiu, o nim samym i chyba też trochę o świecie i Ameryce w szczególności 59 seconds Richarda Wisemana - bardzo ciekawa książka, w szczególności praktyczna - polecam również w tej samej kategorii blog http://youarenotsosmart. Read more →

letnie czytanie

kiedyś było to regułą, dzisiaj to rzadki luksus - usiąść w fotelu z książką nie będącą pozycją związaną z sieciami i zagłębić się w lekturze na wiele godzin. wróciłem do prawie całego księgozbioru Lema, udało mi się przeczytać dwie duże monografie bitwy o Berlin i Stalingrad autorstwa Antony Beevora, czeka na mnie jeszcze Powstanie ‘44 Normana Daviesa (aż wstyd przyznać, ale nie, nie czytałem) oraz gdzieś w połowie przegryzione już Metro 2033. Read more →