lukasz.bromirski.net

aviate, navigate, communicate

świadomość faktów

dotarłem do tej książki przez pomyłkę. tak, to nie żart. zgubiłem gdzieś swoją kopię “thinking fast and slow” (a może komuś pożyczyłem i zapomniałem? zdarza się) i po paru miesiącach ciągłego zapominania (żeby sobie dokupić), w końcu przeklikałem się przez interfejs jednego z popularnych sklepów internetowych. tą książkę dostałem jako propozycję “którą inni kupowali” i byłem przekonany, że to inna książka - kolejna Grega McKeowna po jego doskonałej “essentialism”. już po zamówieniu książek coś mnie tknęło - po wrzuceniu do google’a i znalezieniu tego nagrania wszystko było jasne - to nie to, ale i tak czekam na możliwość przeczytania! Read more →

nietypowi sojusznicy

gdy gwiazda rocka zajmuje stanowisko w ważnych dla świata aspektach, nie wszyscy patrzą na to przychylnie. w końcu gwiazda rocka ma być gwiazdą rocka, tj. śpiewać i produkować hity, których potem słuchamy. koncepcja, że mogą wygłaszać poglądy niekoniecznie zbieżne z Twoimi powoduje, że wszystkie ulubione piosenki mogłyby gwałtownie przestać nimi być… jeśli nie potrafisz tego rozdzielić. cóż, trzeciego lipca Pearl Jam miał okazję zagrać w Krakowie i oj, jaka to była frajda i przyjemność zobaczyć ich w końcu na żywo. Read more →

z tym arpanetem wcale nie było jak myślicie

nie został zbudowany dla wojska. ani nawet (generalnie) do zapewnienia przeżywalności infrastrukturze wojskowej w przypadku wojny nuklearnej. mit, z którym nieco z przekory walczę już od -nastu lat, znalazł (kolejne) potwierdzenie w ostatnio czytanej przeze mnie wspaniałej książce Dream Machine, równej co najmniej książkom takim jak Dealers of Lightning czy 747. ciągle powtarzana (z różnymi drobnymi różnicami) historia mówi o tym, jakoby rząd US zamówił w RAND ekspertyzę zbudowania systemu łączności. Read more →

don’t be evil

jeśli wpiszesz w motto swojej firmy jakieś założenie, w szczególności tak szczytne jak ‘don’t be evil’… ludzie mogą zauważyć, że właśnie postanowiłeś je usunąć. ‘do the right thing’ nie brzmi już tak przekonywująco. choć samo hasło ‘don’t be evil’ nadal pozostało w ostatnim zdaniu ‘Code of Business Conduct’, które jako pracownicy korporacji pracownicy Google’a muszą zaakceptować, jego przesłanie zostało zmiękczone i spłaszczone. znak nowych czasów? Read more →

wizjonerzy wojny

ARPA, założona w 1958, była pierwszą i w obecnych czasach jedyną agencją kosmiczną w Stanach Zjednoczonych. do dzisiaj rozbudza fantazje i jest jednoznacznie utożsamiana z powstaniem Internetu, ale czy wiedzieliście, że ARPA (jeszcze zanim stała się w 1972’gim roku DARPA), prowadziła prace nad wybuchami jądrowymi pod ziemią (sejsmologia pozwalała ustalić czy inne kraje gdzieś na Ziemi prowadziły swoje testy jądrowe), walką partyzancką (przedstawiciele ARPA jeździli i przebywali w Wietnamie, Tajlandii, Laosie i innych krajach regionu długo zanim Stany Zjednoczone pod sfingowanym pretekstem napadły na Wietnam Północny) czy budową karabinka, który w przyszłości miał być znany jako M16? Read more →

komunikacja

jesteśmy naturalnie stworzeniami stadnymi, społecznymi. stworzyliśmy wiele narzędzi do komunikacji na odległość i choć echa fali elektromagnetycznej naszych transmisji radiowych podróżują coraz słabsze dalej i dalej w kosmos, na dzisiaj jednym z najczęściej używanych narzędzi jest stary, dobry e-mail. narodził się w okolicach 1971 roku, czyli już 47 lat temu. w przeciwieństwie do coraz głośniej wykrzykujących radykalne hasła bigotów, wierzę, że ludzkość stworzona jest do otwartej wymiany idei, bez granic i trudności. Read more →

losowość jest… losowa

no właśnie. trudno to zrozumieć i na pierwszy rzut oka wydaje się to nam zupełnie abstrakcyjne. przecież losowość… jest losowa! prawda? oczywiście pod warunkiem, że nie mówimy o debianie. eksperyment myślowy: bierzesz do ręki kostkę i rzucasz trzy razy. jakie jest prawdopodobieństwo, że trzykrotnie wyrzucisz tą samą liczbę oczek? niewielkie, ale jest. podobny eksperyment: kolega bierze do ręki monetę i rzuca nią 10 razy. 8 razy wypada orzeł, dwa razy reszka. Read more →

ufaj i weryfikuj

w trakcie dyskusji z jednym z naszych Klientów, miałem ostatnio okazję porozmawiać trochę o wykorzystaniu anycastu oraz skalowaniu treści przez CDN. ponieważ jednak coraz więcej reklam serwowanych nawet na popularnych stronach to tak naprawdę oprogramowanie złośliwe (ang. malware), w tym minery różnych kryptowalut, powstaje naturalne pytanie - jak mam się przed tym zabezpieczyć? skorzystanie z renomowanego CDNu to dobry pierwszy krok. innym ciekawym, o którym nie wiedziałem (choć gdyby się nad tematem zastanowić, wydaje się jednym z prostszych do wdrożenia) jest sprawdzanie skrótów kryptograficznych dołączanych zasobów. Read more →

pozytywny wpływ technologii

miałem ostatnio okazję spędzić podwójne -naście godzin w samolocie w podróży służbowej do US. postanowiłem skorzystać z dosyć drogiego, ale jednak przydatnego gadżetu, który mój znajomy pokazał mi już parę lat temu - choć wtedy tego nie doceniłem. mówię oczywiście o aktywnie wygłuszających otoczenie słuchawkach Bose - w moim konkretnie przypadku chodzi o QC35. po 10 godzinach słuchania muzyki i podcastów a NIE odgłosów silników, ludzi, kaszlu, chrapania i innych efektów tradycyjnie obecnych w latach transatlantyckich… muszę powiedzieć, że technologia stanęła na wysokości zadania. Read more →

żyjemy w ciekawych czasach

ciężko jest wrócić ‘na stare śmieci’ z tak ogromnym backlogiem rzeczy zaszłych, niezapisanych dobrze… pozostawionych gdzieś na uboczu. spróbujmy to w końcu wyrzucić i mieć za sobą. po pierwsze, jak widać, zmigrowałem na koniec roku blog z WordPressa na Ghosta (ale nie chodzi o spór ‘forma vs treść’). nie robi to może wielkiej różnicy (poza tym, że nie miałem od tego czasu momentu, żeby zmigrować stare wpisy - ale zrobię to. Read more →

myśli nieuczesane

jak bardzo popsuty musi być system patentowy, żeby ludzie budowali całe firmy tylko i wyłącznie będąc patent trollami? coraz częściej widzę pomysły takie jak ten, co pokazuje tylko, że kapitalizm w ujęciu jakie mamy dzisiaj, zjada coraz szybciej sam siebie - i nie bardzo potrafimy sobie z tym poradzić nawet z pomocą systemu stworzonego po to, żeby strzec prawa. myśląc o SDNie, o wpływie programowania na to, co wszyscy będziemy robić za lat parę (i jak żałośnie nieprzygotowane są dzisiaj firmy do ochrony naszych danych finansowych, biologicznych i innych w realiach “web 17. Read more →

kto zapłaci za dziury w sofcie?

ta dyskusja toczy się od dłuższego czasu. kto zapłaci za dziury w sofcie? do tej pory z reguły mówiło się trudno i żyło się dalej, zwykle żądając dodatkowych pieniędzy, żeby problemy spowodowane przez wadliwe oprogramowanie dodatkowo załatać. powoli oprogramowanie zaczyna jeździć samochodami. samo. i trzeba zacząć rozwiązywać trudne problemy. na razie liczba opcji jest prosta do wyobrażenia. a co będzie za 10 lat? Read more →

niebywałe, jak szyfrowanie się nie podoba…

…rządom. a w szczególności tym, którym udowodniono masowy i nieuprawniony dostęp do danych swoich i zagranicznych obywateli. warto przeczytać ten artykuł żeby zrozumieć, jak PR (tutaj rękami autorki przemówień Camerona) próbuje obrócić projektujących i używających zabezpieczenia w tych, którzy pomagają terrorystom. bo teraz już wystarczy rzucić na kogoś epitet - ‘terrorysta’ i mamy pozamiatane. bombardowanie, podsłuchiwanie, śledzenie - wszystko jest nagle dozwolone i poprawne. na szczęście rządy nie mają pomysłu na matematykę. Read more →

dlaczego jesteśmy tacy… pewni?

obserwując jak ludzie zachowują się coraz częściej w tzw. “poważnych sytuacjach” i w “poważnym towarzystwie”, zacząłem snuć różne teorie - nie uczonym będąc zbyt w psychologii. ale trafiłem na ten artykuł, a w szczególności upodobałem sobie ten cytat: For poor performers to recognize their ineptitude would require them to possess the very expertise they lack. tak to właśnie proszę Państwa wygląda. ale warto pamiętać też o tym, że: Read more →

recertyfikacja

co dwa (lub trzy, jeśli dopuścimy wejście w stan ‘zawieszony’) lata, w życiu każdego CCIE i CCDE pojawia się ten straszny moment zwany ‘recertyfikacją’. panika jest zwykle krótkotrwała i kończy się ‘popchnięciem’ - z użyciem różnych technik, ale jednak do przodu. miałem okazję trafić właśnie ostatnio na konieczność ‘recerta’ - i sprawdza się mądrość ludowa, że ludzie, którzy na bieżąco przestają mieć do czynienia z sieciami, mają z tym problemy. Read more →

“audiofilskie”…

…dyskusje już były na blogu. arstechnica właśnie opublikowała wyniki testu A/B/X podejrzanie “wzbogacających” dźwięk kabli Ethernet i jak może spodziewać się dowolnie rozsądny człowiek… nie ma żadnej różnicy między kablami za 340$ a tymi za 2.5$. warto porównać ten artykuł i opis z tym, co “audiofil” zarabiający na życie nabieraniem ludzi opisuje w ramach tzw. testu. w szczególności polecam komentarze, w których gdy jeden z komentujących jak krowie na rowie tłumaczy mu, że 0=0 a 1=1, on nadal twierdzi, że słyszy różnicę i jest ona oczywista. Read more →

blokczajny ewryłer…

ciekawy artykuł bloggera o tym jak stworzyć alternatywne źródło prawdziwie niecenzurowanego wolnego słowa. wygląda na to, że ostatni problem reddita spowodował wznowienie dyskusji o wolnym słowie i kryptograficznej niezaprzeczalności głoszonych tez - w kontekście coraz silniejszych nacisków w Stanach Zjednoczonych na wbudowanie tylnych furtek może to jakieś rozwiązanie problemu? jak o tym pomyśleć… a nie, nie trzeba myśleć. pomyślano za nas - są już ludzie wierzący, że Bitcoin (protokół, nie elektroniczne pieniądze) będzie niebawem podstawą całej komunikacji internetowej. Read more →

skynet

…rodzi się na naszych oczach. niebywałe jest przeczytać jak autonomiczny samochód (tu akurat - Google’a) w zasadzie bez wypadku jeździ od 2009 roku, podczas gdy 13 ludzkich kierowców wjeżdża mu w tyłek. warto przeczytać wszystkie raporty. dalszy wzrost ilości autonomicznych automatów otaczających nas w każdej dziedzinie życia jest oczywisty. oczywiste jest również pytanie - czy ludzkość postawi gdzieś granicę? wątpię. Read more →