what i was reading - january 2015 edition

from everything read up to date and noted as worth reading:

  • Think like a freak - wspaniałe anegdoty z życia wzięte i przykłady tego, że jak tylko nie wiesz że czegoś nie da się zrobić, prawdopodobnie uda Ci się to zrobić ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich. Tzw. “ustalone prawdy” są ogromnym problemem w dzisiejszych czasach - po części dlatego, że w dużej mierze wiedza jest bardzo powierzchowna i jej po prostu brakuje, więc łatwo jest ustalać “niepodważalne prawdy”, a po drugie dlatego (jak sądzę), że tak wygodniej.
  • Freakonomics, Superfreakonomics - both good ones, driving such simply but powerful narrative through our world economy
  • First, break all the rules - interesting one, targeted at people managing other people. a lot of interesting examples, recommendations (4 generic and 12 worth more engaging) and a lot of survey results. you could imagine all of that is well known - but it isn’t, believe me. fresh look can save you a lot of problems
  • Dealers of lightning - fascinating story about Xerox PARC. you’ll find a lot of familiar names that extended ideas taken from their time at Xerox, including way of thinking and innovation approach that we could only imagine here in Poland
  • Tankists - “true” history of 1. Armor Bridge. worth reading to understand both context of our popular TV series but also get a clue about how decisions were made on tactical and strategic level during war
  • Command & Control - książka prowadząca nas od wypadku w silosie rakiet atomowych w USA, który fabularnie toczy się przez całą książkę, przez zarządzanie informacjami na temat rozlokowania broni, dyskusjami między głowami państw o tym, co dalej a także ogólnych infomacji jak na przestrzeni lat uczono się na błędach w czasem dramatycznych okolicznościach. Warto przeczytać, dla szerszego spojrzenia na jeden z ważniejszych temat z którym ludzkość nadal sobie nie poradziła.

nieustannie zafascynowany pozostaje książką Fight Club z której cytaty takie jak ‘Loosing all hope was freedom’ warto sobie przeczytać parę razy a potem przemyśleć.