lukasz.bromirski.net

aviate, navigate, communicate

chłopaki z zaplecza

świetna, choć bardzo krótka książka o brytyjskich geekach. składa się z serii krótkich rozdziałów poświęconych różnym osiągnięciom brytyjskiej nauki - od satelitów (program Ariel), pocisków Blue Streak, przez samolot Concorde (i całą historię jego zmagań z utrzymaniem się w służbie), po takie smaczki jak grę Elite legendarnego Davida Brabena. o Elite nie znajdziecie dużo, ponieważ autor koncentruje się na zmaganiach twórców i późniejszej ekipy wydawniczej, choć można doczytać się zmagań Davida nad optymalizacją kodu na BBC Micro (całe 20kB pamięci RAM! Read more →

krew, pot i słaba książka

kupiłem ją po to, żebyście Wy już nie musieli. ‘krew, pot i piksele’ to książka dziennikarza serwisu kotaku, Jasona Schreiera. bardzo słaba książka, dodajmy od razu. co z tego, że jednym z tytułów który opisuje Jason jest nasz rodzimy ‘wiedźmin 3’? skrócę Wam mękę i stracone 30-parę złotych, streszczając schemat, jakim Jason posługuje się opisując proces powstawania każdej z gier: paru geeków (tu pada litania nazwisk, mam wrażenie, że wielokrotnie niestety nie do końca pełna) staje przed wielkim wyzwaniem. Read more →

modyfikowany węgiel

kolejna trylogia warta przeczytania, słusznie zresztą święcąca popularność w ramach (słabej jednak i boleśnie okaleczonej) ekranizacji Netflixa. cykl składa się z trzech części - ‘modyfikowany węgiel’, ‘upadłe anioły’ i w końcu ‘zbudzone furie’. wszystkie opisują losy jednego bohatera, jednak z uwagi na specyfikę modyfikowanego węgla, to prawie trzy niezależnie książki. Takeshi Kovacs to niby ta sama osoba, Emisariusz, ale jego wcielanie się w ciągle to nowe powłoki i zajęcia powoduje, że każda część jest trochę inna. Read more →

świadomość faktów

dotarłem do tej książki przez pomyłkę. tak, to nie żart. zgubiłem gdzieś swoją kopię “thinking fast and slow” (a może komuś pożyczyłem i zapomniałem? zdarza się) i po paru miesiącach ciągłego zapominania (żeby sobie dokupić), w końcu przeklikałem się przez interfejs jednego z popularnych sklepów internetowych. tą książkę dostałem jako propozycję “którą inni kupowali” i byłem przekonany, że to inna książka - kolejna Grega McKeowna po jego doskonałej “essentialism”. już po zamówieniu książek coś mnie tknęło - po wrzuceniu do google’a i znalezieniu tego nagrania wszystko było jasne - to nie to, ale i tak czekam na możliwość przeczytania! Read more →

wspomnienie o przeszłości Ziemi

te trzy książki - pojedynczo ale i jako seria to wspaniała lektura. odświeżająca i jednocześnie bardzo mi osobiście przypominająca z jednej strony twórczość Stanisława Lema (tam gdzie dotyka fizyki podróży międzygwiezdnych i generalnie, technologii) oraz coś z Asimova. wszystko dodatkowo osadzone w realiach o których dużo czytałem (w kontekście zawodowym) - kultury chińskiej. przebija w tej książce bardzo wyraźnie na wielu płaszczyznach - ale w ogólności zakłada długofalowe (naprawdę długofalowe) strategie, przeplatane taktycznym wykonaniem. Read more →

CTO on holidays

for the first time in a few years I took three weeks of vacation. …and this is starting to catch up with me :) i took few books with myself, but only some of them are worth mentioning - like ‘Hit refresh’ by Satya Nadella (though I have not read it yet) and ‘Now. The physics of time ‘ - I am in the process and it is fascinating to read. Read more →

streszczenie streszczenia streszczenia

140 znaków, 5 minut, kanapka zjedzona w biegu…. cisza o 2 rano. spać, bo o 6 pobudka… tak wygląda życie wielu z nas. miałem ostatnio okazję wrócić do czytanej lata temu książki Raya Bradbury’ego ‘451* Fahrenheita’. spójrzmy na przykład na tę charakterystykę: Ludzie o niczym nie rozmawiają. Ejże! O czymś przecież muszą rozmawiać! Wcale nie. Przerzucają się nazwami odrzutowozów, ubrań albo basenów i zachwycają nimi. Tylko że wszyscy mówią dokładnie to samo, nikt się niczym nie wyróżnia. Read more →

wizjonerzy wojny

ARPA, założona w 1958, była pierwszą i w obecnych czasach jedyną agencją kosmiczną w Stanach Zjednoczonych. do dzisiaj rozbudza fantazje i jest jednoznacznie utożsamiana z powstaniem Internetu, ale czy wiedzieliście, że ARPA (jeszcze zanim stała się w 1972’gim roku DARPA), prowadziła prace nad wybuchami jądrowymi pod ziemią (sejsmologia pozwalała ustalić czy inne kraje gdzieś na Ziemi prowadziły swoje testy jądrowe), walką partyzancką (przedstawiciele ARPA jeździli i przebywali w Wietnamie, Tajlandii, Laosie i innych krajach regionu długo zanim Stany Zjednoczone pod sfingowanym pretekstem napadły na Wietnam Północny) czy budową karabinka, który w przyszłości miał być znany jako M16? Read more →

komunikacja

jesteśmy naturalnie stworzeniami stadnymi, społecznymi. stworzyliśmy wiele narzędzi do komunikacji na odległość i choć echa fali elektromagnetycznej naszych transmisji radiowych podróżują coraz słabsze dalej i dalej w kosmos, na dzisiaj jednym z najczęściej używanych narzędzi jest stary, dobry e-mail. narodził się w okolicach 1971 roku, czyli już 47 lat temu. w przeciwieństwie do coraz głośniej wykrzykujących radykalne hasła bigotów, wierzę, że ludzkość stworzona jest do otwartej wymiany idei, bez granic i trudności. Read more →

wyzwalacze

jeden z moich znajomych zauważył bardzo celnie, że mam często ‘krótki lont’. nie mogę się nie zgodzić - czasami tak po prostu jest. zrozumienie i opanowanie tego to katorżnicza praca, która w dodatku wymaga codziennego szlifowania umiejętności. każdy kto próbował - wie. na wielu poziomach ten temat dotyka zagadnień dominujących dzisiejsze tzw. szkoły biznesu - jak zbudować zespół, jak jego członkowie powinni wzajemnie się uzupełniać, motywować i jednocześnie - zachęcać do wartościowej pracy. Read more →

mam to na końcu języka

pewnego dnia w ramach dystansu do siebie i całego świata wrzuciłem na Facebook ten wpis - pochodzący oryginalnie z portalu poświęconego modzie: to co mnie zaskoczyło w ciągu dnia, to ponad 100 różnego rodzaju reakcji (bo teraz każdy ma szansę przylepić do wpisu reakcję a nie ‘lajka’; w końcu ‘lubię to’ nie zawsze da się zastosować z przekonaniem do informacji o np. kolejnym ataku terrorystycznym czy świeżaku…). nie wiem czy zdarzyło mi się kiedykolwiek na FB dotrzeć do takiej popularności posta, ale to po raz kolejny sprowokowało mnie do przemyślenia tego, gdzie jako ludzkość jesteśmy. Read more →

jak się nie mylić

zastanawiało Was kiedyś, dlaczego podróżując nad Stanami Zjednoczonymi oglądacie tak wspaniale zorganizowane i okrągłe pola zamiast naszych, nieco połamanych prostokątnych i trójkątnych? nie mieliśmy w Europie zbytku przestrzeni, a każde pole ma za sobą setki lat zmiany właścicieli, podziałów rodzinnych, długów i tragedii. historia. w Stanach wszystko było dużo, dużo prostsze - choćby z uwagi na wielokrotnie większą dostępną przestrzeń :) a jednak tak przyjemne do oglądania okrągłe pola w Stanach są wynikiem czystej kalkulacji: optymalne nawodnienie terenu oznacza, że taniej jest poświęcić fragment pola (choć w rzeczywistości często wykorzystane są na pomieszczenia gospodarcze, drogi dojazdowe itp. Read more →

SHALL WE?

Picture a tall, dark figure, surrounded by cornfields… NO, YOU CAN’T RIDE A CAT. WHO EVER HEARD OF THE DEATH OF RATS RIDING A CAT? THE DEATH OF RATS WOULD RIDE SOME KIND OF DOG. Picture more fields, a great horizon-spanning network of fields, rolling in gentle waves… DON’T ASK ME I DON’T KNOW. SOME KIND OF TERRIER, MAYBE. …fields of corn, alive, whispering in the breeze… RIGHT, AND THE DEATH OF FLEAS CAN RIDE IT TOO. Read more →

co ostatnio przeczytałem - edycja styczeń 2015

ostatnio przeczytane i odnotowane jako wartościowe: Think like a freak - wspaniałe anegdoty z życia wzięte i przykłady tego, że jak tylko nie wiesz że czegoś nie da się zrobić, prawdopodobnie uda Ci się to zrobić ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich. Tzw. “ustalone prawdy” są ogromnym problemem w dzisiejszych czasach - po części dlatego, że w dużej mierze wiedza jest bardzo powierzchowna i jej po prostu brakuje, więc łatwo jest ustalać “niepodważalne prawdy”, a po drugie dlatego (jak sądzę), że tak wygodniej. Read more →

jak kiepska obsługa klienta zabija firmy - przykład EMPiK

od dłuższego czasu rozmawiamy ze znajomymi jak to wielkie molochy zabijają małe sklepiki i ginie zarówno kontakt personalny ze sprzedawcami i rzemieślnikami jak i czar zakupów - tych normalnych, osobistych, a nie w nastawionych na masowe zarabianie molochów. przez ostatnie -naście lat byłem dosyć regularnym gościem w salonach EMPiK. wpadałem tam minimum raz w miesiącu (przejrzałem z ciekawości przed chwilą wyciągi z kart kredytowych i jestem przerażony z jaką regularnością) a ponieważ zarówno czytam dużo jak i zachęcam dzieci do czytania - zawsze z czymś wychodziłem. Read more →

co ostatnio przeczytałem

postanowiłem jakoś publicznie rozliczać się z przeczytanych książek, notując co uznałem w nich za wartościowe. a zatem zacznijmy. w ciągu ostatnich dwóch tygodni udało mi się przeczytać: How Google tests software - świetna książka dla wszystkich, którzy zajmują się w programowaniem, optymalizacją procesów albo wręcz rozwojem swojej firmy - pokazuje jak ważne jest szybkie otrzymywanie feedbacku od użytkowników i jak trudno zbudować od podstaw cały system kontroli poprawności. z drugiej strony to co Google dzisiaj buduje i przebudowuje rzuca na kolana - są w tym mistrzami. Read more →

świątecznych porządków część 1

wygląda na to, że F-35 jednak nie może się wykaraskać z kłopotów. ciekawe, że mimo audytów GAO model budowania sprzętu wojskowego dla najpotężniejszej armii świata w ogóle się nie zmienił od czasu zakończenia drugiej wojny światowej - dalej produkuje to, na czym zarabiają najlepiej koncerny zbrojeniowe a nie to, co chce otrzymać ostateczny użytkownik. przyszedł mi natychmiast do głowy jeden z ostatnich artykułów z magazynu Queue organizacji ACM - responsive enterprise: embracing the hacker way. Read more →

only easy day…

po śmiesznej już dzisiaj opowieści żołnierza brytyjskiego SASu, ukrywającego się pod pseudonimem “Andy McNab”, który opisał swoją fantastyczną opowieść - lepszą niż Rambo i Commando razem wzięte - o operacji w Iraku (a w istocie jego nieudolność jako dowódcy doprowadziła do śmierci jednego z jego własnych żołnierzy, ran i niewoli innych, co zostało niezależnie zweryfikowane przez Michaela Ashera i Petera Ratcliffe), bardzo długo nie znalazłem w opisach potyczek i operacji wojskowych przekłamań na taką skalę. nie mają jednak ostatnio dobrej prasy amerykańskie wojska specjalne.  żeby było jasne - jestem pełen podziwu dla profesjonalizmu i poświęcenia, z jakim żołnierze służą swojej ojczyźnie, choć kwestionować można (zawsze) zasadność ich użycia oraz to, co w ogóle rząd Stanów Zjednoczonych wyrabia na świecie. odkąd w kolejnych książkach obnażono jak lobby niespełna rozumu militarystów w stylu Donalda Rumsfelda, obu panów Bushów i paru innych osób nakłaniało do szukania nieistniejących WMD w Iraku żeby osiągnąć własne cele polityczne, trudno wierzyć w ‘demokracje i wolność’ w tym, co wojska USA robią na świecie. ale tak jak powtarzam, uważam że są profesjonalistami, a czytając ich wspomnienia widać, jak bardzo wiele starają się robić dla mieszkańców krajów, w których lądują i starają się przywrócić normalność.

Read more →

red eagles…

…a book by Steve Davies is a very interesting coverage of US of A pilots flying Russian Soviet-era MiG 15s, 17s, 19s, 21s and 23s at Tonopah range. the same, that was used to test Lockheed F-117 and launch to simulated sorties with F-4, F-14, F-15, F-16 and F-18s coming in from Nellis AFB as part of Top Gun training. there’s next book on the same topic waiting for me in stack. Read more →

cisco forum 2013 już za parę dni…

…i ruszyły ostatnie przygotowania. może kiedyś napiszę o tym książkę z zespołem :) w międzyczasie walczę z IW10 na platformach Windows (W7 jakoś nie chce przyjąć do serca wyników KB2472264), czytam kolejną książkę Wołoszańskiego (o Himmlerze), bawie się rozwiązaniami wirtualizacyjnymi platform Cisco (więcej o tym na rzeczonym Cisco Forum 2013) i dłubię w LISPie (kończąc reaktywować BGP blackholing :) ). boleję też nad tym, że QNAP via PHP nie potrafi robić backupów do Amazona dla plików powyżej 2GB :) Read more →