jeszcze parę postów do przeczytania...

fenomen Jennifer Lawrence (nie rozumiem popularności 'Hunger Games' ale kocham 'Silver Linings Playbook'), jak się powinno robić prawidłowo identyfikatory na konferencje (oj tak, uczymy się, uczymy), Departament Obrony przekazuje na 10 lat w zarządzanie prywatnej firmie swoje archiwum obrazów i filmów, RSA zgodziła się promować słabszy algorytm szyfrowania w zamian za 10M$ 'łapówki' od NSA i w końcu wizja DARPA z lat osiemdziesiątych XX wieku autonomicznego rozwiązania a'la SkyNet.

a na koniec pół-żartem, pół-serio, jak poradzić sobie z tym, że to co robimy w pracy nie zawsze jest tym, co kochamy najbardziej robić. z własnego doświadczenia powiem jednak, że lepiej jest znaleźć sobie pracę, którą kochacie wykonywać i traktować ją jak hobby (choć są i tacy, którzy uważają, że to prowadzi do łatwego zatarcia granic i pracoholizmu - nie mogę się nie zgodzić).