lukasz.bromirski.net
stay hungry. stay foolish.
where the wizards stay up late
24/12/11 o 02:12:52 amksiążka o rzeczonym tytule zabrała mi ostatnio dwie noce – niesamowity i dosyć szczegółowy opis tego jak powstała ARPA, jak powstał ARPANET, potem IMPy, TIPy, a w końcu jak to Vint Cerf narysował schemat sieci zawierający bramki (ang. gateway) i jak potem rodził się TCP/IP. polecam akurat na czas przed Sylwestrem – książka dosyć dokładnie opisuje między innymi jaką niedorzecznością była koncepcja, że Internet budowano w ramach tajnych prac USA nad przeżywalnością krytycznej infrastruktury po wojnie atomowej – ale jednocześnie jak potem prace poszły w tą stronę w ramach zamykania się i odłączania MILNETów od ARPANETu przechodzącego na TCP/IP.
przy okazji trafiłem również na stronę M-Lab – warto rzucić okiem i wczytać w detale. Polska wydaje się całkiem dobrze zbadanym sieciowo krajem.
zatem do wszystkich, którzy również siedzą po nocach, a tablice routingu i oscylacje routingu w mikropętlach nie dają im spokoju – warto przeczytać książkę o ‘czarodziejach’ (w międzyczasie rzucając okiem na dane które zbiera M-Lab).
simon singh
19/12/11 o 01:12:13 ammiałem okazję skończyć czytać dwie książki rzeczonego autora – ‘Fermat’s Last Theorem‘ i ‘Code Book‘ – obie polecam do poczytania w przerwie od pracy :)
nowe książki
21/11/11 o 07:11:52 amprzez ostatnie parę tygodni wróciłem do czytania książek z rejonów dalekich od pozycji typu MPLS-enabled Applications, Deploying Cisco Wide Area Application Services czy Designing and Deploying 802.11n wireless networks. po ostatnim podejściu do CCDE zakres moich zainteresowań chwilowo nieco się zmienił. poniżej warte polecenia pozycje:
- In search of Stupidity 2nd edition, Merrill R. Chapman – polecam dla wszystkich zajętych obmyślaniem “co robić lepiej, albo przynajmniej nie psuć” – doskonały przewodnik (choć czasem dyskusyjny – ale z perspektywy czasu) po świecie IT, jego błędach i wypaczeniach
- Hackers – heroes of computer evolution, Steven Levy – doskonała książka o początkach komputerów, PDP, MIT, RSMie, firmie Sierra i paru innych rzeczach – można czytać wielokrotnie :)
- Pan raczy żartować, panie Feynman – Richard P. Feynman – nie trzeba nawet komentować
- Łowy na człowieka, Marek Czerwiński – polecam, ciekawie napisane
- Snajper, Howard E. Wasdin i Stephen Templin – opis tego co robią ludzie z Seal Team, jak robią, na czym im zależy i jak żyją – przeplecione opowieściami z “życia”
- Porażka nie wchodzi w grę, Gene Kranz – opis tego jak organizowano loty w kosmos, jacy ludzie to robili i jak w międzyczasie świat się zmienił
dodatkowo usiadłem i przeczytałem ponownie dwie dobre książki Thomasa L. Friedmana – motywują do aktywności, bo kiedyś może być już po prostu za późno:
żeby uzupełnić, przeczytałem jeszcze dwie ostatnie pozycje warbookowe – “Północny Sztorm” i “Piaski Armagedonu” piszącego pod pseudonimem “Vladimir Wolff” autora. dramat. widać, że ten sam pomysł opleciony w te same pomysły i sprzedany w ten sam sposób tylko inaczej już po prostu nie działa.
książki na wakacje
14/08/11 o 06:08:00 pmwarto kupić i poczytać – polecam, jak zwykle w wakacje (czyli prawie dwa tygodnie :D) starałem się nadrobić czytelnictwo za mierne postępy w ciągu roku:
- rework – kapitalna książka dla wszystkich posiadaczy własnych firm, oraz chcących robić rzeczy wielkie; poprzednią wersję tej książki (rework stanowi praktycznie jej ekstrakt) – getting real, pisaną trochę z innej pozycji można przeczytać nawet online;
- managing humans – autora blogu Rands in Repose; polecam z uwagi na ogromny zbiór studiów nad naturą ludzką, sprawdzonymi metodami ale i ciekawymi obserwacjami; jego being geek można sobie natomiast zupełnie szczerze odpuścić – część znajdziecie w ‘managing humans’, a praktycznie wszystko pozostałe na blogu
- Operation Snakebite Stephena Greya, The Great Gamble – The Soviet War in Afghanistan; The Soviet-Afghan War, Task Force Helmand Douga Beattie’go i w końcu No true Glory Binga Westa – masa dobrych książek o Iraku i Afganistanie jeśli to kogoś interesuje; aż dziw że ludzie nie uczą się na błędach, w szczególności tak dobrze udokumentowanych i doskonale przeanalizowanych;
- Metro 2033 i 2034 – każda z nich zajęła mi dokładnie jeden dzień i noc, dobrze napisane, dobre się czyta, gra gdzieś tam czeka na zagranie i myślę, że trudno jej będzie oddać klimat książek;
- Myths of Innovation Scotta Berkuna – doskonała;
- Born standing Up – biografia Steve’a Martina, wiele uczy o życiu, o nim samym i chyba też trochę o świecie i Ameryce w szczególności
- 59 seconds Richarda Wisemana – bardzo ciekawa książka, w szczególności praktyczna – polecam również w tej samej kategorii blog http://youarenotsosmart.com/;
no cóż. czas wrócić do OSPFa i EIGRP, niestety wygląda na to, że nie zdałem CCDE :)
letnie czytanie
25/07/10 o 01:07:51 amkiedyś było to regułą, dzisiaj to rzadki luksus – usiąść w fotelu z książką nie będącą pozycją związaną z sieciami i zagłębić się w lekturze na wiele godzin. wróciłem do prawie całego księgozbioru Lema, udało mi się przeczytać dwie duże monografie bitwy o Berlin i Stalingrad autorstwa Antony Beevora, czeka na mnie jeszcze Powstanie ’44 Normana Daviesa (aż wstyd przyznać, ale nie, nie czytałem) oraz gdzieś w połowie przegryzione już Metro 2033. dawno z tyłu został już www.1939.com.pl, www.1944.waw.pl, Major, Stalowa Kurtyna i Kaukaskie Epicentrum. przy okazji wróciłem do niezawodnego Ostatniego Brzegu.
gdzieś po drodze na świecie wydarzył się DNSSEC, ale to może już kiedy indziej. blackholing czeka i czeka…
powered by FreeBSD, WordPress and GimpStyle Theme.
(c)2011 Lukasz Bromirski
38.107.179.210
CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)