witamy w dżungli?

polecam ten artykuł – opowiada być może o tym, w jakiej technologicznie przyszłości będziemy pracowali. wszechobecność wydajnych komputerów osobistych, które każdy z nas będzie miał przy sobie stwarza wielkie możliwości, niebezpieczeństwa i oczywiście wiele ciekawych problemów technicznych. ktoś wybiera się może studiować rozwiązania mobilne, projektować protokoły i rozwiązania? warto.

boje się otworzyć lodówkę…

dopiero wczoraj miałem okazję poczytać więcej – zapoznać się zarówno z tekstem źródłowym ACTA w wersji oryginalnej i naszej ojczystej. co mnie jednak absolutnie zszokowało to fakt, że ACTA została przepchnięta w EU przez komisję… rolnictwa i rybołóstwa! (strona 43). ktoś (niestety nie jestem w stanie teraz tego odnaleźć, będę wdzięczny za przypomnienie) – napisał mądrze, że świat polityki to już nie jest świat 20-30 latków. to świat starych mentalnie ludzi, którzy nie mają pojęcia ani o tym, jak dzisiaj szybko i interaktywnie chcemy żyć, ani co tak naprawdę chcemy jako społeczeństwo i cywilizacja. afera z pracownicą ambasady USA, która dzwoniła do Sejmu i starała się ustalić kto głosował w sprawie ACTA i czy obowiązywała dyscyplina partyjna spowodowała, że delikatnie mówiąc straciłem cierpliwość.

Dalej do boje się otworzyć lodówkę……

mbuf, netmap i matryce przełączające

polecam dobry artykuł o przekraczaniu kolejnych granic wydajności stosu sieciowego. doskonały komplement do nieodzownej biblii domowego budowniczego matryc przełączających.

i tak, zatrzymajmy ACTA – nie po to wdrażamy IPv6, żeby równocześnie godzić się na podsyłane po kryjomu, stworzone w zaciszach gabinetów kulawe prawodawstwo mające chronić właściwie trudno powiedzieć kogo. nieustannie mi tylko szkoda, że ludzkość zamiast wdrażać IPv6, latać do gwiazd, zajmuje się SOPA, PIPA, ACTA i generalnie rzecz biorąc, skakaniem sobie do oczu.

freebsd 9.0

całkiem niepostrzeżenie pojawiło się FreeBSD w wersji 9.0. poza paroma nowinkami, które niezbyt akurat mnie interesują, nowa wersja wprowadza dwie ciekawe nowości.

Dalej do freebsd 9.0…

SOPA, PIPA i inne…

jeśli odwiedzacie zachodnie portale, czy też zaglądacie od czasu do czasu na angielskojęzyczną wikipedię, zauważyliście dzisiaj znaczący efekt protestu przeciwko tym dwóm aktom prawnym, które chcą wprowadzić w USA zwolennicy kontroli wszystkich i wszystkiego (z uwagi na – oczywiście – pieniądze). ciekawy punkt widzenia rzuca to również na dyskusję o technologiach cloudowych i ich realnemu zastosowaniu – polecam m.in. ten artykuł, przedstawiający zarys rozgrywek dziejących się na międzynarodowym poziomie. chcemy czy nie, żyjemy już w dużej części w świecie doskonale sportretowanym w książce 1984. pytanie brzmi tylko, jak dużo jeszcze oddamy w imie bogacenia się, albo inaczej – kiedy w końcu zauważymy jako ludzkość, że warto skupić się na innych rzeczach niż tylko wpływy na konto.

wracam do swojej małej utopii pokarmić pćmy i murkwie.

world IPv6 day…

rok temu na jeden dzień przeprowadzaliśmy na szeroką skalę testy IPv6. w tym roku koncepcja jest taka, żeby po prostu włączyć już IPv6 – w urządzeniach, na portalach – i nie wyłączać. warto poczytać ale co ważniejsze – przyłączyć się. cisco jest częścią inicjatywy i ponownie pierwszym producentem, który przyłączył się do pomysłu.

where the wizards stay up late

książka o rzeczonym tytule zabrała mi ostatnio dwie noce – niesamowity i dosyć szczegółowy opis tego jak powstała ARPA, jak powstał ARPANET, potem IMPy, TIPy, a w końcu jak to Vint Cerf narysował schemat sieci zawierający bramki (ang. gateway) i jak potem rodził się TCP/IP. polecam akurat na czas przed Sylwestrem – książka dosyć dokładnie opisuje między innymi jaką niedorzecznością była koncepcja, że Internet budowano w ramach tajnych prac USA nad przeżywalnością krytycznej infrastruktury po wojnie atomowej – ale jednocześnie jak potem prace poszły w tą stronę w ramach zamykania się i odłączania MILNETów od ARPANETu przechodzącego na TCP/IP.

przy okazji trafiłem również na stronę M-Lab – warto rzucić okiem i wczytać w detale. Polska wydaje się całkiem dobrze zbadanym sieciowo krajem.

zatem do wszystkich, którzy również siedzą po nocach, a tablice routingu i oscylacje routingu w mikropętlach nie dają im spokoju – warto przeczytać książkę o ‘czarodziejach’ (w międzyczasie rzucając okiem na dane które zbiera M-Lab).

simon singh

miałem okazję skończyć czytać dwie książki rzeczonego autora – ‘Fermat’s Last Theorem‘ i ‘Code Book‘ – obie polecam do poczytania w przerwie od pracy :)

net neutrality

dużo się teraz na ten temat pisze i dyskutuje, temat jest zresztą bardzo ciekawy. z jednej strony mamy do czynienia z ogromnymi pieniędzmi wydawanymi na reklamę w sposób bardzo ciekawy, przebiegły i – kuszący. z drugiej strony mamy do czynienia z ideałem społeczeństwa informacyjnego, w którym wszystkie informacje, wolne od filtrowania są dostępne dla wszystkich zainteresowanych. pokazujemy palcami na Chiny, Iran czy Arabię Saudyjską, które uporczywie filtrują to co mogą oglądać obywatele – a wszyscy korzystamy z google. Google, które na dwóch różnych komputerach, w zależności od źródłowego IP, przeglądarki, systemu operacyjnego – a w wersji bardziej interesującej – od cookies i Twojego profilu (bo się wylogowałeś, prawda?) – pokazują dla tego samego hasła dwa różne zestawy list z wynikami. personalizacja? ale za Twoje pieniądze, drogi internauto :) polecam zajrzeć do tej książki, a zanim dojdzie, przeczytać to i to.

cb radio

w minioną sobotę miałem okazję podjechać do serwisu CB, na szczeście położonego obok mnie, żeby uruchomić na nowo CB radio. zamiast starego Midlanda, który przejeździł ze mną ostatnie dwa czy trzy lata, “szarpnąłem” się bowiem jakieś dwa czy trzy miesiące temu (za namową znajomych, którzy sami używają i wychwalali), na radio President Harry III ASC.

Dalej do cb radio…

powered by FreeBSD, WordPress and GimpStyle Theme.
(c)2011 Lukasz Bromirski
ipv6 ready
38.107.179.213
CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)