kto da więcej?

całkiem niedawno pisałem o moim nowym potworze pod biurkiem – podwójnym Xeonie. dzisiaj postanowiłem zmienić mu RAM z 128GB na 256GB, bo przecież zestaw VMek który chodzi na nim żre i żre ;P ćwiczenie się udało, czeka mnie jednak jeszcze wymiana wentylatorów Noctua na te bardziej zoptymalizowane do cichego pchania powietrza. poniżej screenshot dokumentujący to wielkopomne dzieło – 256GB RAMu, 2 fizyczne procesory, 16 rdzeni, 32 logiczne procesory. VMWare Workstation 10.0.2 ciągnie po paręnaście wirtualek…

2xXeon, 256GB RAMu

ogromna zaleta posiadania takiego potwora jest prosta – cokolwiek trzeba uruchomić, da sobie z tym radę, a przy okazji bardzo cicho i efektywnie radzi sobie z bardziej prozaicznymi zadaniami. z drugiej strony ciągle prześladuje mnie pytanie – ‘którą część oceanu właśnie podgrzewam?’.

z trzeciej strony, moja konfiguracja biurkowa (dwa Maci Mini i ten PeCet z W8.1) powoduje mały problem muzykalny – jak zrobić, żeby zestaw głośników (Creative GigaWorks T3 2.1) dało się przełączać między trzema źródłami dźwięku? jakieś porady?

 

  • Jarek

    a próbowałeś KVM z funkcją audio ?

    • http://lukasz.bromirski.net/ Łukasz Bromirski

      Próbowałem dwa-trzy lata temu, gdy na moim domowym biurku zarządził czwarty komputer. Skutki były opłakane i zapomniałem o temacie na jakiś dłuższy czas.

  • tgapinski

    tak :) chyba już pora dokupić jakiś fajny amplituner z kilkoma wejściami i sterować nimi z pilota. Na allegro jest tego sporo nawet w wersji retro :)

    • http://lukasz.bromirski.net/ Łukasz Bromirski

      Właśnie powoli się do tego skłaniam. Nie ma sensu trochę babrać się w różne przełączniki itp.