esencjalizm…

…dał mi do myślenia. naliczyłem w różnych miejsach mieszkania łącznie 18 książek, które próbowałem od paru miesięcy czytać i skończyć. dzisiaj rano doszedłem do wniosku, że to bez sensu i jest dokładnym zaprzeczeniem tego, co próbuje osiągnąć.

książki powędrowały do stosiku czekać na swoją kolej. umówiłem się ze sobą, że teraz jednocześnie czytam tylko dwie książki – jedną z beletrestyki i jedną bardziej poważną. na stół trafił zatem ‘esencjalizm’ do skończenia i ‘para w ruch’ Pratchetta.

dobrego weekendu :)

Comments

  1. Bartek says

    a pozycje CiscoPressu łapią się do kategorii bardziej poważnych czy trafiają do 3 stosu ? :)

    • says

      Mam niejasne wrażenie, że jeszcze nie rozesłałem wszystkich zaległych książek. Ale tak – łapią się również CiscoPressy :)