święta to dobra okazja…

…żeby pogmerać i odświeżyć używany sprzęt.

do moich MacBooków Pro trafiły dyski OWC 480GB SSD (niestety, mam jeszcze Retiny z dyskiem SATA a nie PCIe),  do Maców Mini Samsungi 840 EVO 1TB, a do stacjonarnego PeCeta pod domowym biurkiem trafiło 48GB RAMu Cruciala (6 kości 8GB Ballistix). zamontowany w wiekowej już nieco płycie Asusa P6X58D-E procesor Xeon X5670 nie obraził się na dwukrotnie zwiększenie przestrzeni pamięci choć i tak większość “trudnych rzeczy” dzieje się na klastrze złożonym z naszego Ciscowego UCSa C220 M3 (256GB RAMu, 8TB dysków w RAID1, ESXi 5.5) oraz Lenovo ThinkStation S30 (skromne 64GB RAMu, też ESXi 5.5).

co to oznacza? że nadszedł czas Świąt i można odświeżyć sobie platformę do pracy w ciągu jakże pracowitego roku. zwykle w ciągu roku nie ma czasu, a na eksperymenty po prostu nie ma czasu (gdzie są te czasy, gdy codziennie dłubałem coś w Windowsach żeby było szybciej…). teraz pozostaje mi się jeszcze zastanowić nad sensownością upgrade’u Windowsów 7 x64 do wersji 8.1, ale to już chyba sobie odpuszczę.

czas poodświeżać zakurzone porty w różnych FreeBSD szumiących sobie wesoło po całym świecie… ;P

  • http://www.promanski.info Piotr Romański

    Łukasz… byłeś grzeczny w tym roku i mikołaj nie poskąpił czy może musiałeś sam kupić? ;-) Zazdroszczę szczególnie SSD do MacBooków. Ja stworzyłem kombinację: 120 GB SSD + zamiast napędu 1 TB WD Red.

    • http://lukasz.bromirski.net/ Łukasz Bromirski

      Niestety, sam musiałem :)

  • takietamtakie

    Strasznie dużych tych SSD potrzebujesz. Ja też od jakiegoś czasu korzystam z dobrodziejstw SSD ale 64GB w zupełności mi starcza na system, dodatkowe aplikacje i dane. Fakt, że na jakieś tam multimedia i backup mam 500GB 2,5″, no ale raczej za dużo to też na nim nie ma.


    xbartx

    • http://lukasz.bromirski.net/ Łukasz Bromirski

      Na laptopach zwykle leżą wirtualne maszyny a nie lubie ze sobą targać tysięcy sticków USB i przenośnych dysków HDD, choć w czasach interfejsu USB 3.0 nie jest to już taki najgorszy pomysł. W stacjonarnych wyszedłem z założenia, że jak już instalować to instalować i zainwestować. Faktycznie 120/240GB mogłoby wystarczyć na system, ale w Retinie np. nie ma już miejsca na drugi dysk. Tak więc wirtualki, prezentacje i baza wiedzy, parę ISO/OVF i małe (~20GB) archiwum poczty, którą Apple’owy Mail przeszukuje pięknie mimo wielkości. Nie ma się co ściskać i ściubić na każdym bajcie potem…

  • flamaster

    “żeby było szybciej” , w sensie system szybciej startował polecam upgrade win 7 do 8.1 (z classic shell ;) ) U mnie na sprzęcie sporo słabszym (c2d e7200, 3GB) jestem po dużym wrażeniem szybkości startu systemu (zwykły dysk WD 500 GB SATA) Mimo że minimalne wymagania w.w. sytemów są bardzo zbliżone , jednak 8.1 to zawsze coś nowego, myślałem że będzie trzeba sprzęt upgradować a tu bardzo miłe zaskoczenie. Nie mam porównaniu do dysków SSD więc tutaj się nie wypowiem.

    • http://lukasz.bromirski.net/ Łukasz Bromirski

      Dzięki za sugestie. Właśnie składam sobie na płycie Asusa Z9PE-D8 dwuprocesorowego Xeona, w środku będzie dysk SSD na PCIe od OWC (Accelsior_E2) i chyba właśnie zacznę od instalacji 8.1. Z tego co widziałem, daje się doprowadzić interfejs do jako-takiego porządku mimo dramatycznych ‘kafelków’.

    • olowek

      Masz świadomość, że domyślnie win 8.1 zamiast zamykania wykonuje hibernacje? W rzeczywistości różnica wcale nie jest tak duża (chociaż ciągle jest, i moim zdaniem warto zainstalować 8.1, kafelki można sprytnie ominąć :)

      • http://lukasz.bromirski.net/ Łukasz Bromirski

        Approved


        ./